czekałam na oficjalne rozwinięcie działalności mej i mojej .
Nie lubię gdy mi czas przecieka między palcyma i dlatego iż , że , ponieważ popełniam rękodzieła i sprzedaję owe
na fejsie można do mnie zawitać : Gajowisko - rękodzieło
pozdrawiam z letniego agroturystycznego Gajowiska
domek ,,pod klonem"
wyremontowany spichrz w którym jest moja galeria i kolejne miejsce skansenowe
Dośka




Fajnie, muszę zajrzeć do galerii.
OdpowiedzUsuńzapraszam
UsuńJesteś kochana i zdolna:))
OdpowiedzUsuńCzesiu walczę z przestrzeniami czasowymi i je zapełniam robotą
Usuńprzepiękne, urokliwe miejsce
OdpowiedzUsuńa i prace zacne ♥
dziękuję za pochwały, a miejsce faktycznie bajeczne i w tym roku nie widać już łysych placków bez trawy
UsuńZnaczy się ... jechać do Gajowiska....????
OdpowiedzUsuńStokrotko oczywiście że a i owszem ....zapraszam
UsuńCzuję niedosyt spichrza! A wracając do poprzedniego wpisu, współczuję odejścia Kotowatego. Zwierzę też członek rodziny i żal po sobie pozostawia.
OdpowiedzUsuńNoti ja od pracy w nim czuję przesyt . Po malutku go nasycimy .
Usuńano przyszła pora na futrzaka i smutek jeno pozostał
Bardzo mi się podobają te chusty i ogólnie klimat :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie masz! A ja myślę, kombinuję i się zdecydować nie mogę jak, kiedy i w jakim składzie przebyć do Was te drobne 500 km na ten koniec świata :) Jak nie da rady latem, to musowo jesienią z A. się wybiorę. Uściski!
OdpowiedzUsuńPiękne prace i bardzo klimatyczne miejsce, którego raczej się nie zapomina. Gratuluję. Pozdrawiam serdecznie. :)
OdpowiedzUsuńAleż pięknie urzadziliscie to miejsce! 😍
OdpowiedzUsuń