Troszkę gorący etap i tak od 2 lat . Generalnie u nas marazmu nigdy nie było , ale teraz to jakieś szaleństwo .
Rozwijamy nasz dywan czerwony i pędzimy po nim niczym pociąg pośpieszny , na pendolino też przyjdzie czas .
Goście chcą przyjechać , ale z bólem odmawiam ponieważ noce są zimne a domki letnie .
Rękodzieło się rozwija ku chwale w sensie że obrazki .
Donoszę z obrzydzeniem bowiem donoszenie jest obrzydliwe , że nalewki się mnożą i wychwalane są w świecie że ho cho ho .
Renowacja kolejnego pomieszczenia zakończona . W kuchni letniej będzie warsztat , natomiast obok finiszuję z restauracją mojego królestwa .Jest troszkę mniejsze , nie mniej mam zdolności upychania nadmiaru rzeczy .
Dzisiaj byłam tak zmęczona , że listwy wykończeniowe zamiast przyklejać - przykręcałam .
Kociambry się oswajają .Pozostaje porozumienie kotowatych z naszą Tusią.
5.X.2018
6.X.2018
kociambra ...kociamber się ukrywa
jutro wklepię efekt dnia dzisiejszego - czyli 8.X.2018
macham z nadbużańskiego Podlasia - Dośka






Nie pozostaje Wam nic innego, jak przystosowac domki do nieco chlodniejszych okolicznosci przyrody. Jakies kominki i pierzyny... ;)
OdpowiedzUsuńAniu kominki są i ciepłe narzuty , lecz domki są sezonowe . Z czasem może je ocieplimy . pozdrowionka
UsuńDomki można poprzykrywać narzutami w regionalne wzory.
OdpowiedzUsuńChciałabym być już na Twoim etapie restauracyjnym:)
nam ktoś ,,kradnie czas"..Hana samozaparcie i wiem że szybko ,,pognasz" w pracach. My bez niczyjej pomocy ( za wyjątkiem kuchennej terakoty) wszystko robimy sami( 1/5 roku) i przygotowujemy obrazki do sprzedaży i domki dla Gości . Serdeczności i nie Zwalniaj
UsuńNa razie jeszcze nie ruszyłam:)
UsuńU nas też cd.dobudówki na parterze,tarasy i łazienka..jeszcze odrobinka prac i KONIEC..Też sami wszystko robimy ,dlatego to trwa,ale cieszymy sie z tego ,bo widać postępy .Inaczej jak stawia sie dom od podstaw a inaczej jest kiedy kupuje sie wieloletni.Dlatego też ,cieszy nas to co zrobimy.Rozumiem Ciebie Dosiu ,wiem co to znaczy tyra w obejściu...na tle remontowym ☺☺ Bardzo sporo zdziałaliście ,no ale Wy stawiacie na turystykę.Tylko nie zapomnij o sobie i pozwól by spracowane kości się zregenerowały ,bo nie mamy po 20 lat..musimy uważać.Życzę jesiennego porywu☺☺ Dosiu a w tych domkach nie macie piecyków ?mrozu jeszcze nie ma .Szkoda że już odmawiacie..Macham z deszczem o północy..☺☺
OdpowiedzUsuńw domkach jest ogrzewanie , ale i noce są zimne . Danuśka wieczorami odpoczywamy .
UsuńWkręcane dłużej wytrzyma? Ależ pioruńsko pracujecie. Dobrze chociaż, że koty wypoczywają ;-)
OdpowiedzUsuńNoti , dzisiaj byliśmy na bardzo długim spacerze wzdłuż Bugu - coś pięknego.Szkoda że moje Podlasie jest jeszcze nie odgadnione dla ludzkości
UsuńGryzmo, Tobie żadne prace nie straszne :) Przyjedź do mnie, łazienkę mam do zrobienia ;)
OdpowiedzUsuńależ dla odmiany i łazienkę zrobię , tylko Orszulko napisz czy kiblowski jest lewy czy przwy
UsuńDosiu, tytanie pracy, masz chwile na regenerację sił? Uwazaj na siebie i nie przesadzaj ,a jesli już to kwiatuszki:)))
OdpowiedzUsuńDora źle się czuję ,,bezrobotnie" .Dzisiejszy spacer nadbużański był przecudny .
Usuńa ja się pytam...skąd Ty na to wszystko bierzesz siłę, no i czas....i tych pytań tak wiele
OdpowiedzUsuńczasu mam maluchno , a siła sama się pojawia .Dzień krótki ale cieplutki - jeszcze. Bylebym nie odpoczywała ponieważ ciężko wrócić do pracy
Usuńtylko się cieszyć, że gości nie brakuje, el nie dziwię się, w końcu tyle pracy w to włożyliście. miało byc klimatycznie, no i jest :)
OdpowiedzUsuńBożenko mam plany że ho cho , jeno czasu brakuje
Usuńa Ty nas nie wkręcasz aby? no z tym czerwonym dywanem:))
OdpowiedzUsuńależ nie . Widać satelitarnie czerwoną drogę
Usuń