nie pomagała perswazja spokojna i spokojniejsza.
nie pomagało głaskanie i błogie lenistwo
- dudnienie trwało wizualnie i fonia tez była
- serce ....po prostu serce odezwało się
- dwa tygodnie nic nie robienia i to mnie dobijało
- nie cierpię bezczynności
- medyk oznajmił co zacz mi doskwiera , receptę wydał i jestem już czynna
- wczoraj po lesie buszowałam i leśne dobrodziejstwa na wianek zbierałam
- dzisiaj wracając z Siemiatycz wybraliśmy się do Grabarki.
Przyznam że urok posiada o każdej porze roku .
pozdrawiam ze słonecznego Podlasia
Gryzmolindo, Gryzmolindo uważaj na Się!!!
OdpowiedzUsuńŻyczę coby to dudnienie z tą fonią się już nie powtarzało :)
po malutku po cichutku wracam do energicznego życia .<Myślałam że jajo zniosę nie robiąc nic
UsuńSłaba płeć za dużo na siebie bierze,Ty Dosiu spokojnie ,bo serce nie znosi wysiłku ,nerwów i stresu..Zdążysz wszystko zrobić.Ja tez myślałam ,że wszystkie sroki moje i gnałam za nimi....Oj przeliczyłam się ,teraz pilnuje tylko jednej::)) i dobrze na tym wychodzę zdrowotnie::)Życzę zdrówka
OdpowiedzUsuńZatrzymałam się na chwilę , ale zaczynam się rozkręcać
UsuńBo w tamtych okolicach - znaczy się na Podlasiu - to urok wszystko posiada....
OdpowiedzUsuńUważaj na serduszko Dosiu.
masz rację Stokrotko . Nawet błoto w które wpadłam ślizgiem było bajeczne
UsuńCieszę się, ze jesteś już czynna i mogłaś buszować po lesie, jednak proszę uważaj na siebie i niech Twoje serce spokojnie sobie pracuje - ściskam mocno ❤️😊
OdpowiedzUsuńtoć to ja serducha nie poganiałam , ono samo za mną gnało dudniąc
UsuńZapewne w tym czasie zbierałam kurki w lesie.
OdpowiedzUsuńI zapewne przejeżdżaliście przy mojej chałupie ;).
(Chyba, że wracaliście szlakiem kupieckim ;) ).
Pozdrawiam i zdrowia życzę!
wszystko możliwe .Zatrzymaliśmy się przy wyremontowanym dworku , szkoda że taki osamotniony
Usuńhttp://takietampstrykanie.blogspot.com/2017/02/poprowadzi-mnie-pies-i-odrobina.html?showComment=1487741574495#c1509196234655254126
UsuńCzy o ten dworek rozchodzi się?
tak , ten sam . Pozdrawiam serdecznie
UsuńOd dawna podejrzewam, że Ty z tych, co to nie usiedzą, ale po co i dokąd tak gnać? Ja lubię się zatrzymać. A Ty znalazłaś swoje miejsce nad Bugiem. Zatrzymaj się tam, podziwiaj, patrz - to wszystko :-)
OdpowiedzUsuńNoti toć to ja patrzę ale w biegu - więcej zobaczę . Zaczynam włączać mój bieg i rytm
UsuńHej, nie rób jaj. Uważaj, bo z serduchem żartów nie ma. Cmok
OdpowiedzUsuńano się wystraszyłam , bo drugiego w zamian raczej nie dopasuja do mnie.ale już jest ok
UsuńWitaj Dośka.
OdpowiedzUsuńZaiste godne to i sprawiedliwe, tak sobie powędrować. Ale z umiarem, bo serduszko mamy tylko jedno.
Trzymam więc kciuki za zdrowie, aczkolwiek i tak zrobiz po swojemu.
Pozdrawiam i zapraszam do się.
Michał
Brunecie zawsze pod wiatr i pod prąd . Serducho nakazało mi poruszać się z prądem i wiatrem
UsuńDziękuję, że mnie odnalazłaś i ślad po sobie zostawiłaś.
OdpowiedzUsuńCo tu dużo pisać. Podlasie kocham. Zrobiliśmy sobie kiedyś taki urlop, wzdłuż granicy. Było cudnie. Kiedy szukaliśmy dla siebie skrawka ziemi, chciałam namówić Wojtka na Podlasie. Nie zgodził się. Klientów ma w Gdańsku, z Warmii bliżej. Pokochałam Warmię ale Podlasie to moja miłość i wiele miłych wspomnień
my szukaliśmy dla siebie nowego miejsca od morza do gór. Od
UsuńPodlasia po Śląsk . Znaleźliśmy nasze Gajowisko w Wajkowie .
Pozdrawiamy Dorota i Czarerk
a ja wciąż szukam....
UsuńPozdrawiam
nigdy nie wiadomo , kiedy znajdujemy odpowiedź na zagadki jakie pojawiają się w naszym życiu . możliwe że kawałek Twojej podłogi jest bardzo blisko
Usuńoby...ale najważniejsze aby szybko się ten kawałek znalazł:):)
Usuń