11 stycznia 2018

zimowa stolarka

Mąż posiadł kolejną umiejętność a mianowicie stolarkę .
Tarasy przy domkach , wykończenie letniej kuchni , płotki i opłotki , zabudowa oszklonej sieni , meble w stodole : stół biesiadny i półki i wymieniać mogę bez końca .
Przyszła zima i Mąż nie pozostawił stolarstwa samopas . Obecnie popełnił piękny stojak na deski kuchenne i półki .




 na półkach kilka moich ulubionych filiżanek , trochę suszu grzybowego i owocowego , miód z pasieki podlaskiej 













Dzień kończymy spacerami , tym razem łąki nad Bugiem

  



zachwyt mój i Męża jest nie ustający.




zaskakuje nas w każdej minucie okalająca  przyroda
 


 te same kamienie , a jednak tak odmienne od wystroju letniego , wiosennego czy też jesiennego.






 Jutro wyjazd do Warszawy . Mały Olinek zaprosił nas do przedszkola na dzień Babci i Dziadka . 
Niestety do Kasieńki naszego Syna nie pojedziemy , ponieważ za daleko mieszka.

z podlaskiego Wajkowa pozdrawia Dorota

18 komentarzy:

  1. Małżonek złota rączka, a okoliczności przyrody u Was śliczne o każdej porze roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zaprzeczam bo to fakt . Prawie wszystko sami zrobiliśmy .Ja i Czarek . przyznam bez skromności że jesteśmy dumni z siebie samych
      pozdrawiam z Podlasia

      Usuń
  2. Stolarskie dzieła bardzo fajne, szczególnie stojak na deski mi przypasował :)
    Wyszukaliście sobie fajne miejsce do życia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaliśmy i grymasiliśmy i rzuciło nas w las Marysiu
      tradycyjnie macham

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Fajnie Was obserwować i Wasze szczęście :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam bez skruchy że i my się radujemy naszym CZASEM
      z Gajowiska - Dośka

      Usuń
  4. I to chyba mozna nazwac szczesciem. Caloksztalt, te okolicznosci przyrody, te nowo nabyte umiejetnosci, nowe zycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to nasze kolejne miejsce na ziemi i niechaj będzie ostatnim
      Podlasie pozdrawia Panterowską

      Usuń
  5. Samo szczęście się wylewa...oby tak dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywają dni rozterki życiowej , jednak to sama niegroźna proza życia
      Dośka

      Usuń
  6. Jestem z Was dumna majsterkowicze i życiowi odwazniacy. Tez coś tam majsterkuje, obecnie odnawiam w wolnych chwilach stół i krzesła. Mam nadzieje, ze przyjdzie taki czas gdy zdobędę się na odwagę aby zmienic moje życie na takie jakie bym chciała, bo teraz to szczerze się mecze... Sciskam mocno Gryzmo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko życie to jedna wielka niespodzianka .Jutro może okazać się naszym spełnieniem
      przytulam - Dośka

      Usuń
  7. Fajnie jest mieć takiego męża majsterkującego, bo w kuchni czy w domu jest tyle rzeczy, za które mnóstwo trzeba płacić, a można przecież zrobić samemu, jeśli się ma smykałkę i jeśli się domownikom podoba. Ja wprawdzie wolę rzeczy drewniane w kolorze drewna i tylko lakierowane, ale te pasują do Waszej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko zmieniłam charakter domostwa mieszkając w Wajkowie .Tęskniłam za takowym klimatem i go mam . Drewno naturalne a i owszem posiadam w innych pomieszczeniach

      pozdrawiam serdecznie - Dośka

      Usuń
  8. po prostu Ci zazdroszczę, a mąż mój gratuluje Twojemu:)) Niestety:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Czesiu i mam nadzieję że nas Odwiedzicie . Transport doprawdy nie jest problemem .
      Pozdrawiamy WAS z caluchnego serducha - Dorota i Czarek

      Usuń
  9. Cieszę się ,że jakoś udało Wam się realizować własne marzenia, że dajecie sobie radę i macie z tego dużo radości. Życzę Wam wszystkiego najlepszego z Okazji Nowego Roku i przede wszystkim zdrowia. 😘

    OdpowiedzUsuń