troszkę smutne miałam dzieciństwo , młodość i życie to dorosłe i bardzo dorosłe - za sprawą Mamy.
Brakowało mi jej miłości mimo że była bardzo blisko . Ja się do takiego stanu rzeczy przyzwyczaiłam , chociaż serducho me niemo się darło w niebo głosy.
Nie będę opisywała tego złego co miało miejsce .
Mama usnęła i spokojnie odeszła gdzieś bez powrotu .
Dobrze że dwa tygodnie temu byłam u niej i pokazałam Gajowisko i opowiedziałam jak żyjemy .
Dobrze że niedawno dzwoniłam do Mamy.
Dobrze , że ostatnie lata były latami wytchnienia od przeszłości .
Prawdopodobnie spotka się po 50 latach ze swoim mężem , a po 30 ze swoją starszą córką i innymi bliskimi .....i pozna tajemnicę tajemnic o świecie za drzwiami do wieczności
na smutek dawno , dawno temu znalazłam receptę : uciekałam w swój artyzm . Teraz też tak zrobiłam .
Ale i książka napisana przez moją koleżankę Antoninę z którą się znamy od 40 lat , pomagała mi wieczorami wejść w spokojny sen
Dośka
Smutek też jest ważną częścią życia, nie da się przeżyć nie doświadczając go. Przytulam i podziwiam dzieła malowane na deskach, chociaż chyba dwa czy trzy są na czymś innym. Ikonki zadumane, chatka nostalgiczna, a martwa natura taka swojska. Będziesz miała wystawę?
OdpowiedzUsuńNoti wszystkie są na dechach , lecz kilka jest na białym pomalowanym tle .
Usuńsmutku mam już nadmiar .niestety na pewne sytuacje nie mam wpływu
Musiszsie sjontajtieac z inną blogerka Graszka , ona takie cudeńka tez tworzy i ma nabywców. Czasami sprzedaje na lokalnym targu. Jakiś tam , tą społeczność organizuje takie pokazy swoich wyrobów , gdzie to idzie , jak przysłowiowe ciepłe bułeczki.
OdpowiedzUsuńBardzo Ci współczuję z powodu śmierci mamy. Zawsze wspomina sieci dobre co złym nie pamięta przy takich okolicznościach ale ...
Co byłoby, gdyby itd,.. Tyle Ciebie ciepło. Trzymaj się , nie pekaj . Razem z mężem i przy pomocy sprawdzonych przyjaciół dajcie radę. Buziaki dla Ciebie i bliskich. 😚
dzięki kochana Juleczko za każde napisane słowo
UsuńWspółczuję, dobrze że znalazłaś ukojenie w pracy/twórczości. Bardzo piękne prace, nie wiedziałam, że tworzysz, zaskoczyłaś mnie.
OdpowiedzUsuńZawsze gdy problemy dawały mi do wiwatu - tworzyłam
UsuńDośko, przytulam.Dobrze mieć swój azyl ,miec gdzie uciekać od nieszczesc i natłoku mysli.
OdpowiedzUsuńMnie bardzo sie podobają deseczki z motywem zwierzęcym.
Udanej sprzedaży!
Dora ano mogę się schować w moim artystycznym świecie .Za pochwałę dziękuje i zaczyna się finansowe zainteresowanie
UsuńDosiu... Tulam, a jednoczesnie... bardzo mnie zaskoczylas swoimi talentami, nie wiedzialam, ze tak dobrze malujesz.
OdpowiedzUsuńAniu maluję też , ale te prace wykonane są techniką mieszaną .
UsuńChciałabym mieć taki domek jak na przedostatnim zdjęciu. No i dzięki Tobie go mam choć w wyobraźni. Podzieliłas się z nami Twoimi trudnymi momentami życia w związku w relacjach Twoja Mama - Ty. Ja miałam i mam nadal trudne relacje / chociaż z zewnątrz to tak nie wyglada / - dusze to w sobie, czuje żal którego nie potrafię się wyzbyć. Jesteśmy dwoma zupełnie innymi osobami. Ale i tak Ja kocham i się o nią martwię. Gryzmo, bardzo Ci współczuje odejścia Mamy, niech będzie tam szczęśliwa. Piękne prace, jestem pod wrażeniem. Czy sowa jest na sprzedaż ? :)
OdpowiedzUsuńtak Orszulko .wiadomości na @ albo jestem na fejsie Dorota Czarkowska .
UsuńGryzmo ja bezfejsowa, Twojego @ tu nie mogę znaleźć wiec proszę napisz do mnie na mojego @ orszulkawm@gmail.com. Dziękuje.
UsuńOrszulko napisałam , ale gdyby nie doszło to w górnym prawym blogowym rogu jest mój profil i tam po kliknięciu jest moja @
Usuńna @ wysłałam informacje - Dośka
UsuńTen rok wydaje się rokiem nieustającej żałoby. Śmierć zatacza się od domu do domu jak pijana. współczuję Ci bardzo, Dosiu.
OdpowiedzUsuńZ Twoich obrazów zachwyciła mnie chałupa. Chętnie bym w takim sielskim otoczeniu zamieszkała...
Frau już jestem całkowitą sierota i od 30 lat jedynaczką . Tęsknota za Ojcem i siostra jest niesamowita.
Usuńfaktycznie bajeczny dom
Ale dlaczego się nie dać? Czasem trzeba dogłębnie się wysmucić. Pozwolić łzom popłynąć. Ten ból musi się wyboleć. Potem można podnosić z wolna głowę. Z nową blizną. Ze wspomnieniami, które sprawiają, że jesteśmy inni. Lepsi. Przede wszystkim dla siebie samych. Przytulam. Bądź dla siebie dobra. Twoje prace, to samo dobro ❤
OdpowiedzUsuńłez chyba zabrakło tym razem i spokój panuje w mojej psychice .Już się wykrzyczałam w swoim żywocie i gromkim krzykiem rozpaczy i niemym krzykiem który zablokował dźwięk i ... lista bardzo długa.
Usuńprace są moim klimatem .
Mnie zachwyciły wszystkie Twoje prace, gdyż mogę sobie wyobrazić, jakie nakładu pracy trzeba, żeby wyszły takie cudeńka :)
OdpowiedzUsuńAriadno koncentruję się na moim artystycznym świecie i popełniam to co mi do głowy wpadnie
UsuńSmutek i żałoba są częścią naszego życia.
OdpowiedzUsuńA Twoje prace są piękne.
Podziwiam Cię i gratuluję.
Stokrotko trochę przelała się czara smutku i żałoby w moim życiu. zapewne dlatego tym razem smutek jest spokojny i wyciszony
UsuńSmutne, Dosiu, to co piszesz, aż mi się serce wykręciło ...
OdpowiedzUsuńpiękne to, co malujesz, aż mi się dusza uśmiechnęła
Aniu zawsze zazdrościłam ( pozytywnie oczywiście) wspaniałej miłosnej relacji Twojej z Mamcią .Czytałam , oglądałam i łza mi kapała
UsuńZadziwiająco dużo jest tych mam w tym pokoleniu, jakby i one za mało dostały i nie miały same co dać własnym dzieciom. Przykro takie dzieciństwo wspominać szczególnie kiedy widzi czy czyta się o innym....
OdpowiedzUsuńAno Iwonko . Zapewne miniony czas nie sprzyjał wylewnym uczuciom. Ale ja mimo przeszłości umiem kochać swoje dzieci , przytulać i mówić - a są to dzieci już ,,starsze ode mnie " i większe
Usuńwieczna zmienność, odejścia i narodziny. Artyzm lekarstwem pięknym.
OdpowiedzUsuńZa długo była sielanka - jakieś 4 lata .Ale nic to , spokojnie podeszłam tym razem do zaistniałej sytuacji
Usuńniektórym z nas smutek zostaje darowany na całe życie tak, że nie potrafimy już cieszyć się z głębi serca i nigdy nie odczuwamy lekkości. jest dla nas ciężarem codzienności. i tylko od nas zależy, czy będzie nas czegoś uczył, czy tylko ciągnął w dół. życzę Ci żeby nie ciągnął za bardzo i żebyś nadal tworzyła takie piękne rzeczy, ale nie tylko z nadmiaru smutku. ściskam mocccno.
OdpowiedzUsuńDosiu, Święta nie za wesołe macie, ale chociaż niech zdrowe i spokojne będą! ściskam
OdpowiedzUsuń