29 września 2019

jesień w Gajowisku

chcę czy nie , jesień w Gajowisku nastała .
Gajowisko rozkwita , caluchne obsadzone dwa lata temu się rozrasta mimo że zamiast ziemi , przeważa piach  albo kwaśna ziemia leśna .
wiosna przyszły na świat malutkie kociambry i caluchnej piątce znaleźliśmy rewelacyjne domy .Kociambra już wysterylizowana natomiast kociamber ma się dobrze - dziękuję.
Słoneczna jesień i brzozy ....tak te drzewa towarzyszą nam od lat w każdym miejscu które zamieszkiwaliśmy . Obecnie nie musimy się spinać z grabieniem liści - nasze siedlisko jest pielęgnowane ale i rozkwita swobodnie - naturalnie .

                         Dośka i Czarek - gospodarze Gajowiska

                                       
Obraz może zawierać: dom, drzewo, niebo, na zewnątrz i przyroda


                             deserami jesień się zaczyna

                                      
                                   
        
  nadal pochlania mnie rękodzieło , jest to element mojej pracy . Z całą stanowczością stwierdzam że robię to co lubię . Obecnie walczę z plastikowymi torbami , robiąc niedrogie siateczki włóczkowe . W między czasie popełniam narzutę oraz podkładki pod talerze i kubeczki  i jestem wierna obrazkom na starych dechach ze stodoły.

                                   


                                                   
                                           
                                                  


              a gdy zmieniam pracę na relaks biegnę na spacer .

                                

                              


        dostałam od Gości a jednocześnie kochanych ludzi prezent w postaci retro , czyli książkę papierową o Gajowisku i nadbużańskim i nie tylko Podlasiu

                              

                               

                               

spokojnej nocy i kolorowych snów . Macham wieczorowo - Dośka ver Gryzmolinda 

                              
                            

20 komentarzy:

  1. Zaglądam do Gajowiska i pięknie tam u Was. Szkoda, że tak daleko, a ja z dojazdem mam kłopot bo zmotoryzowana nie jestem. Chętnie bym się powłóczyła, bo nigdy w tamtych stronach nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam tylko dojazd autobusem albo pociągiem do Siemiatycz - my odbieramy a po urlopie odstawiamy . w międzyczasie się odpoczywa

      Usuń
  2. Witaj Dośka.
    No, wreszcie ruszyłaś swoje cztery litery, aby coś nagryzmolić na swoim blogu i zdjęciami opatrzyć.
    Powiadasz, ze przysmakami jesień się zaczyna. A i awszem, ale również mimozami, jak rzekł mistrz Tuwim.
    No i spoko, bo i tak jestem na bieżąco z twoich wpisów na Fb.
    I oby nam się dobrze działo...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie po drodze mi było Brunecie z blogiem . Czasu malutko

      Usuń
  3. skusiły grzyby "letników"? trochę już chyba za zimne noce na dłuższy urlop? ale życzę Wam nieustającego ruchu w Gajowisku! ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas jeszcze noce ciepłe o dziwo , goście zaskoczeni . A co do grzybów to icjniestety w naszym rejonie brak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się pojawią lada chwila? znajoma narzekała, że na Mazurach kołp Piasutna taka posucha, a jutro już jedzie bo się pokazały :)

      Usuń
    2. wątpię żeby u nas się pojawiły . Obyś się nie Myliła

      Usuń
  5. Właśnie oglądałam Twoje rękodzieła i okolice. U Ciebie każda pora roku jest piękna. A co jest w kieliszkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku królował u mnie deser galaretkowato owocowy z róznymi delikatnymi słodyczami . W pucharkach, w galaretce zatopiona jest truskawka , rodzynki , olana minimalnie śmietaną a posypana jest mrożonymi malinami i porzeczkami . Tak Notii to jest moja bajka

      Usuń
  6. Twoje miejsce jest cudne......wysyp grzybów u nas jest ogromny, starcza na obdarowanie innych, a był czas kiedy nadzieję na to straciłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grzyby mam pod dostatkiem i różnej ,,maści" , ale mam potrzebę znalezienia i radości i nissss a nissss niema

      Usuń
  7. Obrazki na starych dechach zadziałały mi na wyobraźnię. Mam taką dechę i miejsce na nią w salonie, tylko nie ma mi kto namalować, bo.... Jam beztalencie jest...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest wiele możliwości nałożenia fajnego ozdobnika na dechę i wiem że coś ciekawego Wymyślisz

      Usuń
  8. Pierwsze zdjęcie - gospodarzy Gajowiska - mnie zachwyciło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy na nie patrzę przypomina mi się fragment bajki :....żyli sobie dziad i baba , dobrze im się działo......a mi się dalej zapomniało . Dziękuję za zachwyt i serdeczności

      Usuń
  9. Kurcze , no pomyślę , albo zbratankiem i jego żona na weekend sie wybiorę . Wcześniej zadzwonię albo pociągiem z koleżanką w tedy na tydzień . Bo obydwie jesteśmy tępe do prowadzenia samochodu. Nie ma co odkładać na potem , bo może nie być potem . Na przyszły rok tj. 2020 tak latem do wcześniej jesieni. Pozdrawiam i podziwiam . 😆Buziaki dla pracowitych i miłych gospodarzy. 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julka . z pociągu albo autobusu w Siemiatyczach Was odbierzemy a potem odstawimy . Warto zobaczyć ten nieznany kawałek Polski . przytulam bardzo gorąco siostro blogowa

      Usuń
  10. Gryzmo!
    Ty przestań tęsknić za blogowaniem.
    Ty WRÓĆ do blogowania!

    OdpowiedzUsuń