26 marca 2019

rekodzieło w Gajowisku

Nie lubię bezczynności i robię zdziwione  oczyska jak spodki , gdy słyszę : nudzę się.

Połamanie i silne stłuczenia po wypadkowe ograniczyły mnie ruchowo. Gdy troszeczkę prawa strona kostna nie dawała mi boleściwie do wiwatu czyniłam cudawianki . 

Każda rzecz jest posiadaczką kawałka mojego serducha . A więc zapraszam do oglądania. 

p.s. u mnie sypie śnieg nawałnicowo . Nastała zima i śmiem oznajmić że ten rok był bardzo krótki i zginęły mi trzy pory roku : wiosna , lato i jesień .



                                               etui na telefon lub okulary   
 
       
                              ozdobne jajka wielkanocne z wydmuszek
 

                                                    wisiorki biżuteryjne

                                 torebki małe i duże 
 


                                            
                                                      sweter ( płaszczyk ) 
       
                                               
                                                         torebka komunijna 
 
                        
                           koszyczki do ozdobnych jajek

                             jajka w koszyczkach
 
pozdrawiam z zaśnieżonego  Wajkowa na nadbużańskim Podlasiu - Dośka

28 komentarzy:

  1. to naprawdę cudawianki! Podziwiam i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz owsiki, ze nie umiesz usiedziec bezczynnie i spokojnie dochodzic do zdrowia? :))) Lezec sobie, pachniec i czekac az sie kosci zrosna?
    Cuda-cudenka produkujesz, Gryzmo. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leżałam i pachniałam i rękodzieło samo mnie zaatakowało czynnie

      Usuń
  3. Swetro-płaszczyk i torebusie wymiatają!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne...talent jakich mało...kolory przykuwają wzrok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zimę mam zapotrzebowanie na takowe barwy . Dzięki kochany Papillonku

      Usuń
  5. Wszystko pięknie zrobione ♥Ale przy tym trzeba niestety siedzieć z dupskiem ☺☺I oczy też mają wysiłek..ale jak Ty to uwielbiasz i druty z szydełkiem chodzą jak rakieta ,to możesz cepelię otwierać Dośka ☺☺ja od dawne nie robiłam nic na drutach.Takie przymusowe siedzenie ,to nie dla mnie☺.już nie mam cierpliwości.A czasami własnie wolę chociaż trochę nic nie robić,bo sama pracą człowiek nie żyje i tego się trzymam .Muszę mieć czas dla siebie ,usiąść ,poleniuchować.Własnie tak☺ bo mam tylko jedno życie i zdrowie.Może to nudne ,ale ja tego czasami potrzebuję.Ty jesteś w innej sytuacji,musisz zachęcać do siebie turystów ,a to co robisz ,z pewnością każdy na pamiątkę kupi .No to dziergaj kobieto i czasami złap oddech.I ŻYCZĘ ZDRÓWKA♥ SPODOBAŁY MI SIĘ NA JAJECZKA POJEMNICZKI::))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuśka ja nic nie muszę , robię to co lubię a poza tym twierdze że do życia pieniądze są potrzebne i jestem przeciwniczką oczekiwania aż ktoś za mnie zarobi . Jesteś w wieku emerytalnym i widać że Twój organizm ze względu na wiek potrzebuje spowolnienia . Ja jeszcze mam kilka latek do stanu niemocy fizycznej, a poza tym nie cierpię lenistwa . serdeczności Danuśka

      Usuń
    2. Dosiu to że jestem na emeryturze ,to nie znaczy że muszę spowolnić .Nic z tych rzeczy,nie jedna osobę jeszcze o wiele młodszą bym"zakasowała" Ale ja nadal uważam ,że nie wolno cały czas tyry odwalać ,ja zawsze miałam czas dla siebie i wszelakie prace nigdy nie leżały ugorem☺Po prostu uważam ,że trzeba dać czasami na luz i zadbać o zdrowie.Mnie tez nikt nie utrzymuje. Wypracowałam swoje a że mam męża który jeszcze pracuje ...no jak sie tworzy rodzinę to nie ważne ile kto zarabia ..U nas nie ma podziału twoje ...moje...Serdeczności życzę.

      Usuń
  7. Boshhh, jak ja bym chciała mieć czas na cudawianki 😉 Ale nie połamię się celowo😃 Twoje rękoczyny cudne są 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś przeżyłam w miarę spokojnie dzięki ,,rękoczynom" . pozdrowionka

      Usuń
  8. Widziałam już tę orgię kolorów na fb i niezmiennie mnie zachwyca. Patrząc na Twoje wisiorki pomyślałam sobie, że fajne byłyby takie formy, ale większe, do powieszenia na ścianie. To jest glina i wypalasz ją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie posiadam formy , prace są ręcznie formowane . To nie jest glina ponieważ przedmiot musi byc lekuchny

      Usuń
  9. doskonale rozumiem, że nie rozumiesz, kiedy ktoś marudzi, że sie nudzi. mój kolega zawsze powtarza, że inteligentni się nie nudzą :)))) cudeńka robisz Dosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja jestem pełna uznania dla Twoich "cudawianków"
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz mam kolejne projekty w głowie i dziękuję

      Usuń
  11. Wszystko piękne. Jestem pełna uznania Dośka. Buziaki z Ciechanowa. :) .

    OdpowiedzUsuń
  12. Dosiu, jakie Ty cuda potrafisz robić! :)
    Ciebie tylko można podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miłe uczucie gdy się jest chwalonym i pozdrawiam

      Usuń
  13. Nadbużańskie Podlasie! Jak to cudnie brzmi!
    Pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dosienko, piekne sa Twoje malenkie dzielka! Jestem zachwycona pomyslami i oczywiscie kolorami. Kolorowo zyc - piekna sprawa :) Nie ma Cie Dosiu tu od marca. Bedziesz? Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alenko w szarości życia znalazłam paletę barw

      Usuń