28 listopada 2020

jakem Dośka

 oj aleszszsz zmiany w blogowisku . Dam radę jakem Dośka .

Atakuje mnie od pewnego czasu postęp , a mianowicie elektronika . Uporałam się z ,,telefonem" , uspokoiłam że moc we mnie jeszcze drzemie , to Waldeczek na fejsie napisał , że tęskni za moimi tekstami . 

A ja to co ? Nie tęsknię ?

u mnie zima biała . Zrobiłam nawet kilka minut temu zdjęcie , ale odwłok blady - raczej urokiem swym nie zachwyca , wręcz szokuje. Na ekranie ciemność widzę ze śnieżnym rozbryzgiem.

Zima , krótkie dni , a ja przygotowuje się do kolejnego sezonu turystycznego , z nadzieją , że będzie takowy miał miejsce. Goście zaczynają rezerwować miejsca od wiosny do jesieni .Tęsknię za nimi . 

Spiżarnia zapełnia się przetworami , obrazki tworzą coraz to wyższą piramidę , serwety i swetry wypełniają wiklinowe kufry.

zamówiłam u mojego prywatnego Męża ,półki do spichrza, na których staną gliniane naczynie różnej maści , nie mieszczące się na komodzie .

Zioła wiszą jeszcze w spichrzu na belkach stropowych , ale zlikwiduję je coby kusz się za bardzo na nich nie zbierał.

Dwa kufry czekają na renowację , a sala biesiadna w stodole na malowanie elementów ściennych.

w między czasie popełniam pierogi i uszka , mrożę i niech czekają zahibernowane na święta .

grzyby zasuszone ( kilka słojów 5 litrowych ) , ich miejsce na piecu  zajęły kawałeczki suszonego chleba dla ptactwa .

Każdy kolejny dzień nie wieje nudą . Jest tyra , ale i spacery . Generalnie wyganiam Czarka , a sama zasiadam w fotelu i robię na drutach , albo szydełku - cudawianki .

 

macham wieczorowo z Podlasia  - Dośka vel Gryzmolinda


16 komentarzy:

  1. Pracowitas, Gryzmolindo. A tu tyle wyzwan na blogowisku, ze nie wiem, czy poradzisz opanowac jeszcze i to. Ale bede Ci kibicowac.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jakże miło, że wróciłaś na blogów łono, Pracowita Gryzmolindo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Milo, ze sie odezwalas i ze u Ciebie ok. 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julka kochana , blogowa siostro...jest dobrze pomimo strat finansowych przez cholerną CORONĘ NA WIRUSIE

      Usuń
  4. Fb to nie to co blog, jak dasz radę i znajdziesz czas pisz i chwal się postępami prac. Czy w domkach zimną nie pojawia się wilgoć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie , jest suchutko i zimniutko zimą . serdeczności Imienniczko

      Usuń
  5. wreszcie! Do słoi z suszonymi grzybami włóż liście bobkowe koniecznie. Wiesz dlaczego?
    Jeszcze nic na święta nie robię.Zacznę, jak spadnie śnieg:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesiu droga od zawsze je tam pakuję . Generalnie jak mi pewnego roku mole wpieprzyły grzyby...a to było w 1990 z hakiem

      Usuń
  6. No taka cisza panowała, a tu jesteś! Na co aż pięć słojów grzybów? Ja mam jeden tylko. Do wiosny jeszcze kawałek czasu pozostał, zdążysz pomalować wszystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana Notario vel Noti : jest ich kilka...naście 5LITROWYCH!!!!a generalnie do jedzenia. serdeczności

      Usuń
  7. Fajno, ze jestes Dosiu. Ja tez kocham gliniaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku;D

    OdpowiedzUsuń