trochę mi lżej gdy piszę . Bardzo mi brakowało wylania na blogową kartę tego , co satyryczne i tego , co przygnębiające. Zdaję sobie sprawę że ponownie nastanie przerwa w pisaniu z powodu pracy . Emerytura w moim przypadku , nie jest wypoczynkiem , lecz pracą. Marazmu nie nawidzę i w momencie codziennej gonitwy , czuję się rewelacyjnie.
w sumie już zaczynam codzienność na wysokich obrotach . Sezon za pasem , a ja nie lubię zostawiać nic na ostatnią chwilę.
logistyka , reklamy , dokumentacja , przygotowanie rękodzieła , pozimowe sprzątanie i wiosenne obsadzenia .i.t.d.
Najważniejsze , że Czarek fantastycznie wraca do względnego zdrowia i rwie się do pomocy. W jego przypadku pozostaje ,,rwie się ".
Dzisiaj wracając z Mielnika oddalonego ok.5km od nas, zawierucha zwaliła drzewo i zabrała prąd. Z drzewem daliśmy sobie radę , ale prąd niestety to siła wyższa .
A i Syn wymyślił sobie wiosną , ślub w naszej małej , drewnianej , przeuroczej kapliczce. Rozmawialiśmy wstępnie z księdzem i przyznam , że się ucieszył , ponieważ nigdy takiego wydarzenia nie było. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.
uwielbiam satyrę życia , uwielbiam samo życie .
macham wieczorowo z Podlasia . Dośka vel Gryzmolinda
p.s.nie mam pojęcia , dlaczego nie mogę komentować na wielu blogach i czasami u mnie też.
Powodzenia Dosiu!
OdpowiedzUsuńCo do komentowania, to ponoć sporo blogowiczów ma ten problem. Gordyjka napisała mi w komentarzach, że rozwiązała go poprzez zmianę przeglądarki.
a to możliwe .wnerwia mnie , że rozpierniczony jest sposób łączności dzięki komentarzom.
Usuńzatem spokojnego i stabilnego sezonu...
OdpowiedzUsuńmam nadzieję , na razie Goście dzwonią . Ale zobaczymy wiosną
UsuńTaki żarcik bloggera. Ja też czasem nie mogę. Ted mówi, że to za karę, bo zwialiśmy do kraju czekoladą płynącego😂
OdpowiedzUsuńDobrze, że wróciłaś❤️
czyli to WASZA WINA!!!! Wracajcie , chociaż symulacyjnie , bo inaczej ciężko blogować bez komentarzy.
Usuńale mnie wnerwiało kiedyś , jak ktoś mówił ,,komcia"
droga dreamu , nie wiem na jak długo , ale jestem .
Wszystkiego dobrego w nowym roku. Dzięki za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńbiegam po blogowisku i przypominam sobie ten świat.serdeczności
UsuńPowodzenia zatem w domu i w "pracy"! Trzymajcie się zdrowo i nie przepracowujcie za bardzo.
OdpowiedzUsuńciśnie się : w domu i zagrodzie , ale to za jakiś czas.Natomiast zaczyna mnie nosić z nieróbstwa.Czynność w życiu , to jest to. wieczorowo macham
UsuńJeśli u mnie to mam moderowanie, bo musiałam codziennie wywalać jakieś bengalskie znaczki z miliona komentarzy....
OdpowiedzUsuńOraz cieszę się, że wszystko idzie ku dobremu. Trzymam kciukasy.
a ja trzymam mocno za Ciebie.Biegnij i Pamiętaj że życie jest tylko jedno więc nie poddawaj się , stań z zadartą dumnie głową i spełniaj cele jakie sobie Wyznaczyłaś . przytulam Dośka vel Gryzmo
UsuńBlogger wariuje, Gryzmo.
OdpowiedzUsuńWidzę, że jesteś całkowitą odwrotnością mnie...
odwrotność jest wskazana . Ciekawią mnie ludzie i interesują swoją innością .Spokojności Dośka vel Gryzmo
UsuńTaki optymistyczny wpis! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńWitaj moja Droga .Ten wpis jest prawie optymistyczny. czekam na wiosnę niecierpliwie i aż mnie skręca że jeszcze nie mogę nic robić na obejściu. Serdeczności Dośka
Usuń