Czas na zmianę miejsca zamieszkania , chociaż na kilka dni.
Jeziora czekają na mnie wiosennie. Nic więcej mi nie potrzeba na dzień dzisiejszy.
Las co prawda mam za płotem , ale mazurski pachnie inaczej.
Jezioro i konie pasące się na łące , ukoją mój stan przygnębienia.
Możliwe , że przesilenie pory roku daje się we znaki i wystarczy naładować akumulatory innym klimatem.
Możliwe , że spotkanie ze znajomymi dostarczy mi pozytywne emocje.
Możliwe , że wrócę pełna chęci do działania
wieczorowo macham .Dośka vel Gryzmo
Twój post jest oznaką świetności! Wnikliwy, dobrze opracowany i niezwykle wciągający. Dziękujemy, że podzieliłeś się z nami swoją perspektywą.
OdpowiedzUsuńTwój blog od dawna stanowi dla mnie stałe źródło inspiracji, a Twoje ostatnie publikacje nadal mnie zachwycają.
OdpowiedzUsuń