18 stycznia 2018

remanent się mówi

remanent powinnam wykonać blogowy w recepcji mej .
Onegdaj podczas przeprowadzki coś się pozmieniało a co za tym idzie poginęło .
Biegam po blogach szukając znajomych blogerów i biegam i biegam i ...niema tego złego , ponieważ poznaję nowe osobniki z zadowoleniem .

dokonam ogłady przy następnych silnych mrozach .

wieczorowo pozdrawiam z zasypanego śniegiem Wajkowa  - Dośka walcząca z kluczami pode drzwiami


p.s. sarenki z pięknymi rzęsami , zeżarły mi krzewy i przycięły tuje i bluszcz zimozielony i generalnie lista jest długa

20 komentarzy:

  1. Jak juz sie bedziesz remanentowac, to uprzedzam, ze moj blog jest zamkniety, ale jest i jesli chcesz to oczywista kluczyk sie dla Ciebie znajdzie. bezodwrotu9@gmail.com jesli dasz znac. Nic na sile:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kulinarny trafiłam z przyjemnym zaskoczeniem

      Usuń
    2. Kulinarny zarasta chwastami bo nawet jak gotuje to mi sie pisac nie chce;)

      Usuń
    3. Star , najważniejsze że droga do Ciebie odśnieżona i kontakt jest

      Usuń
  2. Zaszczel sarenki, co Ci beda zielen wyzeraly. Albo najpierw z nimi pogadaj, postaw ultimatum i daj jeszcze jedna szanse. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo zakutam krzewy torbami foliowymi . Muszę coś popełnić bo zostanie łąka

      Usuń
  3. nie zeżrą , widzę u niektórych sąsiadów sąsiadów

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyślij do mnie te sarenki, tuje wielkie i jeśli one nie przybedą do mnie to czeka mnie pila motorowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko azymut im zapodam i pognam ku tobie , a wiosną ślimaki wypędzę tą samą trasą

      Usuń
  5. Mimo wszystko chciałabym spotkać takie piękne sarenki z jeszcze piękniejszymi rzęsami.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko u mnie ci dostatek raczych zwierząt i nie tylko .Zapraszam latem zatem

      Usuń
  6. Dorotko, ja tez mam problem, żeby do Ciebie dotrzeć na blog. Jak widzę na innych blogach, ze napisałaś, to Cię odwiedzam. Mój blog w końcu marca zamkną. Jeśli masz ochotę wrócić do swoich początków (już 11 lat temu), to zobacz komentarze pod moim niedawnym wpisem - powtórką p.t Kassa. Jesteś tam obecna i to nie raz ! :) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No to masz problem...a sarenki niestety jak nie zabezpieczysz na zimę roślin jakąś cienka otulina to Ci będą co roku zjadać.Ja w pierwszym roku zielona byłam ,i wszystko co lubią pozjadały..Teraz już mądra jestem i wiem co zajadają a co omijają ..No to sobie zabezpieczam.U mnie odwilż::))

    OdpowiedzUsuń
  8. klucze, drzewka, sarenki, wszystko razem dodaje Ci rumieńców:)) NIe gniewaj się na płochliwe, sianka poprósz w sadzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesia sianko je przyciągnie i przy okazji zeżrą resztę roślinności . Muszę po prostu przeczekać

      Usuń
  9. Ja bym tym sarnom nawet dała zjeść krzaki, byle znów przychodziły ;)
    Kiedyś bywały, ale to było wieki całe temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy zamieszkałam w Gajowisku patrze na sarniaki innymi kategoriami . Uwielbiam je , ale szkodnikami są że ho cho ho
      pozdrawiam

      Usuń