8 lutego 2018

ano zima trwa

a ja zakatarzona i generalnie silnie przeziębiona biegam po blogach czytawszy ze zrozumieniem .
przypomniały mi się wypady zimowe z Docentem w góry , ale nie na narty , o nie !!!! Raczej spacerowo - wzrokowo i knajpowo .
zima zagnieździła się na całego . Czarek popełnia meble drewniane a ja zaopatrzona w ,,sznurek" czynię firanki i serwety stołowe . 
porobiłam z wełny kwadraciki i albo powstanie kolejna narzuta albo płaszcz - rozmyślam i skłaniam się bardziej do płaszcza .
dnia wczorajszego pojechaliśmy do Sokołowa Podlaskiego w celu nabycia pewnych elementów budowlanych , ależ byłam szczęśliwa i nareszcie w swoim żywiole . 

    zima jak zima , a przy okazji wspomnienia
                                                     


domki zasypane śniegiem, na tarasach widoczne są ślady sarenek 










       poniżej sypialnia , fragment salonu i miejsce biesiadne
 



pozdrawiam z Gajowiska - Dorota


30 komentarzy:

  1. Czy na ostatnim zdjeciu jest popelniona przez Ciebie serweta? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest ogrodowa mała serwetka ( tak moje dzieło)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki serdeczne . przez rok udało nam się z grubsza zagospodarować

      Usuń
  3. Nie, no kurczę, gdzie te kwadraciki??! Ja chciałam zobaczyć i ocenić, czy się nadają na płaszcz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam nawet i zimą cudnie jest. Już sobie wyobrażam kulig a potem też ognisko i kiełbaski i jakiś grzaniec .⛄

    OdpowiedzUsuń
  5. No na śnieżną zimę to mogę się chociaż na niektórych blogach napatrzeć, u nas aktualnie trochę mrozi, ale śniegu jak nie było tak nie ma.
    Podoba mi się ta serweta na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu to jedna z pierwszych jakie zrobiłam , ale dziękuję

      Usuń
  6. wiesz, mam nowy adres:objazdowy.blogspot.com
    Na wypadek, gdyby Ci się zechciało większej zimy zażyć:))
    Pokaż swoje robótki:))
    I powiedz, nie wiem jak zapisać listę zaprzyjaźnionych blogów. da się w ogóle ba blogspocie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesiu napisałam w komentarzach na twoim nowym blogu . Dasz radę !!!!

      Usuń
  7. Piękna zima u Ciebie, taka bardziej jak kiedyś bywały. U nas wczoraj pobieliło, jeszcze się trzyma, tylko szaro i bez słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tęskno mi do wiosny , nie przepadam za zimą i deszczową jesienią .Przyznam niepokornie ze tutaj każda pora roku jest bajeczna
      pozdrawiam wieczorowo

      Usuń
  8. Płaszcz wydziergany na szydełku?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - żaden problem . Ułożę kwadraty i zobaczę jak wygląda efekt końcowy

      Usuń
    2. No tak, ale przecież zimno w takim dziurawym płaszczu :)

      Usuń
    3. A, czyli taki na jaja :)

      Usuń
  9. Ja czekam na wiosenną odsłonę Twego domku :)
    Zimą jest...zimno brrrrr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam na fejsa do Gajowisko i noclegi - tam są foty .pozdrawiam

      Usuń
    2. Oglądnęłam i mam nadzieję, że pokażesz jeszcze więcej :)

      Usuń
  10. A ja od kilku lat zabieram się do zrobienia czapki i szalika.
    Włóczka leży i czeka.
    Jak będzie wiosna "odpalę" rower i odwiedzę Twoje strony, bo byłam tam tylko raz i bardzo dawno (chyba 2009).
    http://takietampstrykanie.blogspot.com/2011/12/zdjecia-z-konkursu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nema problema - u nas w Gajowisku każdy jest miło widziany. A ja wyrobiłam wełny i sznurki do serwet. Pojedziemy do siemiatycz to popełnię zapasy

      Usuń
  11. Dobry dzień :) Czarek to łądne imię... jak moje :) Pozdrawiam Piotruś Pan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że najpiękniejsze imię . Czaruś - czarodziej

      Usuń
    2. Choć czasem wolę CEZAR (Ave)... :)

      Usuń
    3. oj a Czarek vel Docent nie koniecznie preferuje Cezarego .Jak chce wyegzekwować ,,coś" , mawiam gromko CEZARY .

      Usuń
  12. zazdoroszczę umiejętności robienia na szydle...poza tym wiele nas łączy, na przykład mamy wspólnego gila i silne przeziębienie. ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie obecnie umiejętność się przydaje bardzo .porobiłam serwety na stoły i firany i firanki i....cena tylko produktu , w sensie że sznurka .Siedząc wieczorem bezrobotnie zniosłabym jajo, a tak chociaż ręce popełniają czynnośći jakieś .Może gil nie jest wspólny ale tematyka widzę że tak
      pozdrawiam - Dośka z Wajkowa

      Usuń