18 listopada 2021

wesoło smutny dzień

 w zasadzie rano słońce chciało wydostać się usilnie zza chmur podłych.

nic nie zapowiadało ogromnych emocji.

rano kawa , wyjazd do Siemiatycz i występy gościnne Docenta u medyka .

Badania w miarę pozytywne , gorzej z treścią na recepcie.

Nie będę opisywała stanu jaki panuje na terenie mojego miejsca zamieszkania.To trzeba dotknąć , tu trzeba być. 

Patrol policyjny, wojsko...oczy i psychika przyzwyczajają się  , ale myśli to jeden wielki kołtun. Mieszkamy przecież w lesie , a może pod lasem ? Do rzeki 100metrów , ale dawno nad nią nie byliśmy . 

Goście ze strachu rezygnowali od września z przyjazdu , a wiosną ja rezygnowałam z wielu gości , ponieważ nie wiedziałam co będzie z Czarkiem

siedlisko , a raczej budynki , jak nigdy pozamykane na wszystkie spusty.

Czarek po wiosennym zawale , ma zakaz z mojej strony , wykonywania ciężkich prac. Niech organizm jego wypoczywa , bo ja nie mam zamiaru , kolejny raz patrzeć na jego śmierć . No prawie , karetka wjechała na bombach w ostatniej chwili .Natomiast u mnie pojawiły się tricepsy , bicepsy i inne cepsy . Gajowisko musiało funkcjonować jak należy pod każdym względem .

Listopad troszkę mnie zawiódł finansowo .

i teraz co następuje :Dziewczyny z KURNIKA bardzo dziękuję , po policzkach płynęły mi łzy radości i skrępowania . A przecież zadałam Eli tylko jedno pytanie....takie normalne , wręcz banalne.

a potem popłynęły mi łzy rozpaczy , smutku, zaskoczenia. Zmarła jedna z nas. Blogerka , od pierwszych moich dni blogowania była blisko mnie . Od kilku lat na fejsie . Ja ją od zawsze nazywałam Kocią Anią, nauczycielka mieszkająca w kłodzku,niedawno wzięła ślub. Cierpiała bardzo. Miałam wrażenie że jej krzyk słyszałam na nadbużańskim Podlasiu. ...Zmarła

i tak kończy się jeden z wielu dni

macham Wam kochani z nadbużańskiego Podlasia - Dośka vel Gryzmolinda

 


22 komentarze:

  1. Nie wiedzialam, ze z Docentem bylo az tak zle, teraz rzeczywiscie musi bardzo uwazac na siebie. Zycze Mu zdrowia!
    A Ty jestes bardzo, bardzo dzielna, Dosia, ale musisz tez na siebie uwazac i dbac o wlasne zdrowie. Trzymam za Was oboje kciuki. Sciskam i tez macham zza Odry. Bedzie lepiej, musi byc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie dbamy, ale bywa,że życie płata figle nie do przewidzenia.
      Wieczorowo Aniu macham.

      Usuń
  2. Dosia, dbajcie o siebie i bądźmy w kontakcie, w grupie siła! Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu często ciężko mówić o tym co uwiera. Byłam w piekle jakiś czas temu,a teraz jest tylko piekiełko. Dziękuję Elu ...

      Usuń
  3. Wspieram duchowo, bardzo wspieram i życzę Wam zdrowia oraz bezpieczeństwa w Waszym obejściu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniale wielkie słowa za które dziękuję . łatwiej funkcjonować wiedząc , że nie jest się osamotnionym człowiekiem

      Usuń
    2. Oj tam, żadne wielkie słowa. Macie ciężko to słowa otuchy się przydadzą. Nie jesteście sami!

      Usuń
  4. Dzieki, ze mapisalas. Trzymam kciuki za Was i duzo zdrowka dla Was i jeszcze duzo radosci z zycia. Czy juz nie czas na emeryturke i tylko wypoczywac w miare bez stresu. Bo i polityka nie tak i koniunktura itd.. Buziaki!

    Ciekawa jest co z Danusią z Północy oststnio w Szwecji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj blogowa siostro.Julka ja nie umiem siedzieć bezczynnie , ciągle mnie gna i gna. A zdrowie.....nie znamy kolejnej sekundy naszego życia.Danuśka ma się świetnie. Szkoda że niema Ciebie na fejsie. Pozdrawiam i serdeczności. pozdrowię też w imieniu Danuśki

      Usuń
    2. Jestem na fejsie..Pod swoim imieniem i nazwiskiem. Nazwisko przez ł a imie Julitta. ;)

      Usuń
    3. Zaproś mnie Julka do znajomych . Dorota Czarkowska.dobranoc

      Usuń
  5. Gryzmo, jesteśmy. Od dzisiaj w Kurniku też. Wróciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniale, w zasadzie blogowisko to nasze miejsce . serdeczności Hana

      Usuń
  6. I ja jestem! I jakby co to służę pomocą.
    Uściski Gryzmo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atanerku kochany , wiem że serducho masz na swoim miejscu. dziękuję

      Usuń
  7. Dosiu, ech życie... Niech Cię nieco mniej doświadcza od teraz!
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochany Motylku , wpadnę do ciebie . spokojności i zdrówka Dla Was

      Usuń
  8. Życzę zdrowia i spokoju bo to najważniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko kochana , pomimo wiedzy co robić z psychiką gdy szaleje, czasami ciężko ją okiełznać. Ale ,,rozjaśnia " się z minuty na minutę.Dziękuję i zdrówka ogrom życzę

      Usuń
  9. Gryzmolindo, zdrowia i sił na wszzystko. Tych fizycznych i psychicznych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się stać w pionie. miałam wrażenie , że wytresowałam swój umysł na tyle , że podstawowe rozkazy będzie wykonywał , a tu odwłok blady. ten umysł twierdzi,że zaduma , zmęczenie i Niagara z gałek ocznych ,jest na równi z nieuczesanymi myślami , relaksem i rozpromienionymi oczami. spokojności i zdrowotności.

      Usuń
  10. mam problem z komentowaniem , dochodzę jak ustawić

    OdpowiedzUsuń