w zasadzie rano słońce chciało wydostać się usilnie zza chmur podłych.
nic nie zapowiadało ogromnych emocji.
rano kawa , wyjazd do Siemiatycz i występy gościnne Docenta u medyka .
Badania w miarę pozytywne , gorzej z treścią na recepcie.
Nie będę opisywała stanu jaki panuje na terenie mojego miejsca zamieszkania.To trzeba dotknąć , tu trzeba być.
Patrol policyjny, wojsko...oczy i psychika przyzwyczajają się , ale myśli to jeden wielki kołtun. Mieszkamy przecież w lesie , a może pod lasem ? Do rzeki 100metrów , ale dawno nad nią nie byliśmy .
Goście ze strachu rezygnowali od września z przyjazdu , a wiosną ja rezygnowałam z wielu gości , ponieważ nie wiedziałam co będzie z Czarkiem
siedlisko , a raczej budynki , jak nigdy pozamykane na wszystkie spusty.
Czarek po wiosennym zawale , ma zakaz z mojej strony , wykonywania ciężkich prac. Niech organizm jego wypoczywa , bo ja nie mam zamiaru , kolejny raz patrzeć na jego śmierć . No prawie , karetka wjechała na bombach w ostatniej chwili .Natomiast u mnie pojawiły się tricepsy , bicepsy i inne cepsy . Gajowisko musiało funkcjonować jak należy pod każdym względem .
Listopad troszkę mnie zawiódł finansowo .
i teraz co następuje :Dziewczyny z KURNIKA bardzo dziękuję , po policzkach płynęły mi łzy radości i skrępowania . A przecież zadałam Eli tylko jedno pytanie....takie normalne , wręcz banalne.
a potem popłynęły mi łzy rozpaczy , smutku, zaskoczenia. Zmarła jedna z nas. Blogerka , od pierwszych moich dni blogowania była blisko mnie . Od kilku lat na fejsie . Ja ją od zawsze nazywałam Kocią Anią, nauczycielka mieszkająca w kłodzku,niedawno wzięła ślub. Cierpiała bardzo. Miałam wrażenie że jej krzyk słyszałam na nadbużańskim Podlasiu. ...Zmarła
i tak kończy się jeden z wielu dni
macham Wam kochani z nadbużańskiego Podlasia - Dośka vel Gryzmolinda
Nie wiedzialam, ze z Docentem bylo az tak zle, teraz rzeczywiscie musi bardzo uwazac na siebie. Zycze Mu zdrowia!
OdpowiedzUsuńA Ty jestes bardzo, bardzo dzielna, Dosia, ale musisz tez na siebie uwazac i dbac o wlasne zdrowie. Trzymam za Was oboje kciuki. Sciskam i tez macham zza Odry. Bedzie lepiej, musi byc!
w zasadzie dbamy, ale bywa,że życie płata figle nie do przewidzenia.
UsuńWieczorowo Aniu macham.
Dosia, dbajcie o siebie i bądźmy w kontakcie, w grupie siła! Ściskam ♥
OdpowiedzUsuńElu często ciężko mówić o tym co uwiera. Byłam w piekle jakiś czas temu,a teraz jest tylko piekiełko. Dziękuję Elu ...
UsuńWspieram duchowo, bardzo wspieram i życzę Wam zdrowia oraz bezpieczeństwa w Waszym obejściu.
OdpowiedzUsuńwspaniale wielkie słowa za które dziękuję . łatwiej funkcjonować wiedząc , że nie jest się osamotnionym człowiekiem
UsuńOj tam, żadne wielkie słowa. Macie ciężko to słowa otuchy się przydadzą. Nie jesteście sami!
UsuńDzieki, ze mapisalas. Trzymam kciuki za Was i duzo zdrowka dla Was i jeszcze duzo radosci z zycia. Czy juz nie czas na emeryturke i tylko wypoczywac w miare bez stresu. Bo i polityka nie tak i koniunktura itd.. Buziaki!
OdpowiedzUsuńCiekawa jest co z Danusią z Północy oststnio w Szwecji. :)
witaj blogowa siostro.Julka ja nie umiem siedzieć bezczynnie , ciągle mnie gna i gna. A zdrowie.....nie znamy kolejnej sekundy naszego życia.Danuśka ma się świetnie. Szkoda że niema Ciebie na fejsie. Pozdrawiam i serdeczności. pozdrowię też w imieniu Danuśki
UsuńJestem na fejsie..Pod swoim imieniem i nazwiskiem. Nazwisko przez ł a imie Julitta. ;)
UsuńZaproś mnie Julka do znajomych . Dorota Czarkowska.dobranoc
UsuńGryzmo, jesteśmy. Od dzisiaj w Kurniku też. Wróciłam.
OdpowiedzUsuńwspaniale, w zasadzie blogowisko to nasze miejsce . serdeczności Hana
UsuńI ja jestem! I jakby co to służę pomocą.
OdpowiedzUsuńUściski Gryzmo!
Atanerku kochany , wiem że serducho masz na swoim miejscu. dziękuję
UsuńDosiu, ech życie... Niech Cię nieco mniej doświadcza od teraz!
OdpowiedzUsuńMotylek
kochany Motylku , wpadnę do ciebie . spokojności i zdrówka Dla Was
UsuńŻyczę zdrowia i spokoju bo to najważniejsze...
OdpowiedzUsuńStokrotko kochana , pomimo wiedzy co robić z psychiką gdy szaleje, czasami ciężko ją okiełznać. Ale ,,rozjaśnia " się z minuty na minutę.Dziękuję i zdrówka ogrom życzę
UsuńGryzmolindo, zdrowia i sił na wszzystko. Tych fizycznych i psychicznych!
OdpowiedzUsuństaram się stać w pionie. miałam wrażenie , że wytresowałam swój umysł na tyle , że podstawowe rozkazy będzie wykonywał , a tu odwłok blady. ten umysł twierdzi,że zaduma , zmęczenie i Niagara z gałek ocznych ,jest na równi z nieuczesanymi myślami , relaksem i rozpromienionymi oczami. spokojności i zdrowotności.
Usuńmam problem z komentowaniem , dochodzę jak ustawić
OdpowiedzUsuń